Czego potrzebujesz, żeby zacząć korepetycje online?
Mniej, niż się wydaje. Lista na pierwszy tydzień:
- Przedmiot i poziom. „Matematyka, szkoła podstawowa i egzamin ósmoklasisty” sprzedaje się lepiej niż „matematyka, wszystkie poziomy”. Rodzic szuka kogoś od konkretnego problemu.
- Sprzęt. Komputer, kamera, słuchawki z mikrofonem, stabilne łącze. Przy przedmiotach ścisłych także tablet z rysikiem.
- Narzędzie do lekcji. Pokój wideo i tablica, na której ty i uczeń możecie pisać.
- Zasady. Cena, sposób płatności, termin odwołania lekcji bez opłaty. Spisane, zanim przyjdzie pierwszy uczeń.
- Forma rozliczenia. Na start zwykle działalność nierejestrowana. Szczegóły są w tekście o tym, jak legalnie zarabiać na korepetycjach.
Uprawnienia nie są potrzebne. Korepetytor ma w klasyfikacji zawodów własny kod (235917), ale żaden przepis nie wymaga od niego dyplomu nauczycielskiego ani licencji. Wykształcenie kierunkowe ma znaczenie dla rodzica, który wybiera, i bywa istotne przy VAT, ale nie jest warunkiem rozpoczęcia pracy.
Jaki sprzęt do korepetycji online?
Słuchawki z mikrofonem są ważniejsze niż kamera. Uczeń wybaczy obraz gorszej jakości, ale nie wybaczy echa i pogłosu przez godzinę. Zwykłe słuchawki przewodowe z mikrofonem rozwiązują większość problemów.
Kamera wbudowana w laptopa wystarczy. Ustaw ją na wysokości oczu i siądź przodem do okna albo lampy, nie tyłem.
Tablet z rysikiem przy matematyce, fizyce i chemii. Pisanie wzorów myszką jest wolne i nieczytelne. Masz trzy opcje: tablet graficzny podłączany do komputera (najtańszy, ale wymaga przyzwyczajenia, bo piszesz na biurku, a patrzysz w ekran), tablet z ekranem i rysikiem, na którym otwierasz tablicę w przeglądarce, albo kamera skierowana na kartkę. Ta ostatnia działa awaryjnie, ale uczeń nie może nic dopisać.
Drugi monitor przydaje się, gdy na jednym masz ucznia, a na drugim materiały. Nie jest konieczny na start.
Łącze. Przy słabym internecie wyłącz kamerę, zostaw dźwięk i tablicę. Lekcja bez obrazu twarzy jest w porządku, lekcja bez dźwięku nie.
Jaka platforma do korepetycji online?
Masz trzy podejścia. Wybór zależy od tego, czy masz już uczniów, czy dopiero ich szukasz.
| Podejście | Co daje | Ograniczenia |
|---|---|---|
| Komunikator wideo plus osobna tablica online | Szybki start, uczeń zwykle zna narzędzie | Terminy, płatności i materiały ogarniasz ręcznie, w wiadomościach |
| Serwis z ogłoszeniami korepetytorów | Uczniowie, którzy już szukają | Konkurujesz ceną z dziesiątkami ogłoszeń obok, warunki dyktuje serwis |
| Własny system: terminarz, płatność z góry, pokój wideo | Mniej wiadomości, mniej nieodwołanych lekcji, materiały w jednym miejscu | Kosztuje abonament i nie przyprowadza uczniów |
Przy pierwszych trzech, czterech uczniach komunikator i darmowa tablica wystarczą. Własny system ma sens, gdy ustalanie terminów i pilnowanie przelewów zaczyna zajmować więcej czasu niż przygotowanie do lekcji. Zwykle dzieje się to przy kilkunastu lekcjach tygodniowo.
Jaka tablica online do korepetycji?
Dobra tablica do korepetycji spełnia pięć warunków:
- Uczeń też pisze. Tablica, na której tylko ty rysujesz, to prezentacja. Rozwiązywanie zadania wymaga, żeby uczeń sam przekształcił wzór.
- Wstawisz zdjęcie albo PDF. Uczeń fotografuje zadanie z podręcznika, ty wrzucasz je na tablicę i piszecie po nim.
- Działa w przeglądarce. Każda instalacja to kwadrans straconej lekcji i telefon od rodzica.
- Ma kilka stron. Jedno zadanie na stronę, bez ścierania poprzednich.
- Zapiszesz ją po lekcji. Eksport do PDF albo obrazu to gotowa notatka dla ucznia.
Przy językach obcych tablica jest mniej ważna. Wystarczy wspólny dokument, w którym poprawiasz zdania na bieżąco, i czat do zapisywania nowych słówek.
Jak zdobyć pierwszych uczniów?
Pierwszych pięciu uczniów przychodzi zwykle z bliska, nie z reklamy.
- Znajomi i rodzina. Napisz wprost: „Od września prowadzę korepetycje online z matematyki dla klas 4–8. Jeśli znacie kogoś przed egzaminem ósmoklasisty, dajcie znać”.
- Lokalne grupy rodziców w mediach społecznościowych, szczególnie we wrześniu i w lutym.
- Serwisy z ogłoszeniami. Jedno dobre ogłoszenie z konkretem: dla kogo, jaki poziom, jak wygląda pierwsza lekcja.
- Profil firmy w wyszukiwarce z opiniami, gdy masz już kilku zadowolonych uczniów.
- Polecenia. Po miesiącu zapytaj rodzica, czy zna kogoś w podobnej sytuacji. To najtańszy kanał, jaki będziesz mieć.
Bezpłatna rozmowa wstępna na 15–20 minut pomaga obu stronom. Sprawdzasz poziom ucznia i sprzęt po jego stronie, a rodzic widzi, jak pracujesz. Nie prowadź darmowej pełnej lekcji, bo uczy klientów, że pierwsza godzina jest za nic.
Ile wziąć za lekcję, opisuje osobny tekst: ile brać za korepetycje.
Jak poprowadzić pierwszą lekcję online?
Plan na 60 minut, który sprawdza się przy nowym uczniu:
| Minuty | Co robisz |
|---|---|
| 0–5 | Test dźwięku, obrazu i tablicy. Uczeń pisze coś na tablicy, żebyś wiedział, że umie |
| 5–15 | Rozmowa: co sprawia trudność, kiedy sprawdzian, jaki cel na semestr |
| 15–45 | Dwa, trzy zadania na poziomie ucznia. Obserwujesz, gdzie się zatrzymuje |
| 45–55 | Jedno zadanie, które uczeń robi sam, a ty tylko patrzysz |
| 55–60 | Podsumowanie: co ćwiczyć, co na następną lekcję, termin kolejnego spotkania |
Po lekcji wyślij krótką notatkę: trzy zdania o tym, co zrobiliście, i zadanie na kolejny raz. Rodzic, który płaci, a nie siedzi obok, chce wiedzieć, za co płaci.
Jakie zasady ustalić przed pierwszą lekcją?
Zasady spisane z góry oszczędzają ci rozmów, które są nieprzyjemne dla obu stron.
- Odwołanie. Na przykład: „Lekcję można odwołać bez opłaty do 24 godzin przed terminem. Później lekcja przepada”.
- Płatność. Z góry, za pojedynczą lekcję albo za pakiet. Płatność po lekcji kończy się listą zaległości.
- Spóźnienie. Lekcja kończy się o umówionej godzinie, nawet jeśli uczeń dołączył później.
- Nagrywanie. Tylko za wyraźną zgodą ucznia, a przy niepełnoletnim także rodzica. Napisz, do czego nagranie służy i kiedy je usuniesz.
- Kontakt między lekcjami. Czy odpowiadasz na pytania wieczorem przed sprawdzianem, czy nie. Obie odpowiedzi są w porządku, byle była jedna.
Wyślij te zasady rodzicowi przed pierwszą płatną lekcją. Krótka wiadomość z pięcioma punktami wystarczy.
Kiedy przejść na własny system lekcji?
Gdy pojawia się jeden z sygnałów: więcej niż kilka wiadomości tygodniowo o terminach, lekcje odwołane godzinę przed, zaległe przelewy albo materiały rozesłane w trzech różnych komunikatorach.
W Learnly uczeń albo rodzic sam rezerwuje wolny termin w terminarzu, płaci z góry za pojedynczą lekcję albo pakiet, a pokój wideo z tablicą tworzy się do rezerwacji. Przypomnienia wychodzą automatycznie, a odwołanie lub przełożenie terminu klient załatwia przez własny link. Terminarz i spotkania online są w pakiecie PRO za 99 zł miesięcznie (79 zł przy płatności rocznej). Jak wygląda to ustawienie krok po kroku, opisaliśmy na stronie dla korepetytora.
Uczciwie: Learnly nie jest serwisem z ogłoszeniami i nie przyprowadzi ci uczniów. Jeśli dopiero ich szukasz, zacznij od komunikatora i ogłoszeń, a system dołóż, gdy kalendarz się zapełni. Pakiety i ceny są w cenniku.
Pytania i odpowiedzi
Czy do korepetycji online potrzebne są uprawnienia?
Nie. Żaden przepis nie wymaga od korepetytora dyplomu nauczycielskiego ani licencji. Wykształcenie kierunkowe i doświadczenie pomagają w sprzedaży, a przy przedmiotach innych niż języki obce mogą mieć znaczenie dla zwolnienia z VAT.
Czy mogę zacząć korepetycje online bez firmy?
Tak, w ramach działalności nierejestrowanej, dopóki przychód należny nie przekroczy 10 813,50 zł w żadnym kwartale 2026 r. i nie prowadziłeś firmy w ostatnich 60 miesiącach.
Jaka tablica online jest najlepsza do matematyki?
Taka, na której uczeń też może pisać, wstawisz zdjęcie zadania i zapiszesz całość po lekcji. Do pisania wzorów potrzebujesz rysika: tabletu graficznego albo tabletu z ekranem. Myszka wystarcza tylko awaryjnie.
Czy lekcja online powinna być tańsza niż stacjonarna?
Nie musi. Oszczędzasz dojazd, ale czas przygotowania i prowadzenia jest taki sam. Dane rynkowe i sposób wyliczenia stawki są w tekście o tym, ile brać za korepetycje.
Ile lekcji tygodniowo da się prowadzić online?
Tyle, ile udźwigniesz z przygotowaniem i przerwami. Lekcje jedna po drugiej bez przerwy męczą bardziej niż stacjonarne, bo cały czas patrzysz w ekran. Zostaw co najmniej 10–15 minut między lekcjami.