Zastrzeżenie na początek
To jest materiał informacyjny, nie porada prawna. Opisuje typowy zestaw dokumentów w sklepie sprzedającym kursy konsumentom w Polsce i wskazuje miejsca, w których najczęściej czegoś brakuje. Twoja sytuacja może wymagać innych zapisów — zwłaszcza gdy sprzedajesz do firm, poza Unię Europejską, przetwarzasz dane szczególnej kategorii albo działasz w zawodzie regulowanym. W takich przypadkach dokumenty powinien sprawdzić prawnik.
Które cztery dokumenty są potrzebne?
| Dokument | Czemu służy | Kiedy musi być dostępny |
|---|---|---|
| Regulamin sklepu | Określa zasady umowy: co sprzedajesz, na jakich warunkach, jak składa się reklamację | Przed złożeniem zamówienia |
| Polityka prywatności | Informuje, jakie dane zbierasz, po co i na jakiej podstawie | Przed zebraniem pierwszych danych |
| Polityka plików cookie | Opisuje, jakie narzędzia śledzące działają na stronie | Przy pierwszej wizycie |
| Formularz odstąpienia | Wzór, którym konsument rezygnuje z umowy | Razem z potwierdzeniem zakupu |
Learnly ma generator, który tworzy komplet tych dokumentów z danych twojej firmy i podlinkowuje je automatycznie w stopce oraz w procesie zakupu — czyli w dwóch miejscach, w których muszą być widoczne. Wygenerowanie dokumentu nie zwalnia cię jednak z przeczytania go. Generator nie wie, czy prowadzisz przedsprzedaż, czy sprzedajesz konsultacje, ani czy twój kurs zawiera element szkolenia stacjonarnego. Jeśli któraś z tych rzeczy dotyczy twojego sklepu, zapis o niej musisz dopisać sam.
Co musi znaleźć się w regulaminie sklepu z kursami?
Poza standardowymi elementami — twoje dane, sposób zawarcia umowy, ceny, reklamacje — sklep z kursami ma pięć zapisów specyficznych dla treści cyfrowych.
Na jak długo kursant dostaje dostęp. Dożywotnio, na rok, na czas trwania abonamentu. To najczęściej pomijany zapis i najczęstsze źródło sporów po dwóch latach, kiedy autor chce zamknąć stary kurs, a kupujący twierdzi, że kupił dostęp bez końca.
Co się dzieje przy zmianie treści kursu. Czy dodane materiały należą się osobom, które kupiły wcześniej, i czy możesz materiał usuwać.
Wymagania techniczne. Konieczne łącze internetowe, przeglądarka, ewentualne oprogramowanie do plików do pobrania.
Zakaz udostępniania materiałów. Wraz ze wskazaniem, jakie są konsekwencje.
Zasady odstąpienia od umowy przy treściach cyfrowych — punkt na tyle istotny, że opisujemy go osobno niżej.
Jeśli sprzedajesz w przedsprzedaży, dopisz harmonogram udostępniania modułów. Jeśli prowadzisz sprzedaż cykliczną, dopisz zasady rezygnacji i moment utraty dostępu — to samo, co ustalasz przy wyborze metod płatności.
Jak działa prawo odstąpienia przy kursie online?
Konsument kupujący na odległość ma co do zasady 14 dni na odstąpienie od umowy bez podawania przyczyny. Przy treściach cyfrowych dostarczanych natychmiast obowiązuje jednak wyjątek: prawo to nie przysługuje, jeżeli spełnione są łącznie trzy warunki.
- Konsument wyraźnie zgodził się na rozpoczęcie dostarczania treści przed upływem terminu na odstąpienie.
- Został poinformowany, że przez to traci prawo odstąpienia.
- Otrzymał potwierdzenie tego faktu.
Praktyczny wniosek jest taki, że sam zapis w regulaminie nie wystarczy. Zgoda musi zostać odebrana w procesie zakupu, świadomie, a jej treść musi być jasna. Brak którejkolwiek z trzech przesłanek oznacza, że prawo odstąpienia pozostaje w mocy i kursant może zwrócić kurs po jego obejrzeniu.
Wielu sprzedawców świadomie idzie dalej i daje gwarancję zwrotu szerszą, niż wymaga prawo. To decyzja handlowa, nie prawna: obniża opór przed zakupem, ale kosztuje przy zwrotach. Cokolwiek wybierzesz, opisz to jednym, spójnym zapisem — sprzeczność między obietnicą na stronie sprzedażowej a treścią regulaminu jest rozstrzygana na korzyść konsumenta.
Czego wymaga obowiązek informacyjny przy zbieraniu danych?
Za każdym razem, gdy zbierasz dane osobowe — przy zakupie, przy zapisie na listę, przy rezerwacji konsultacji — musisz poinformować, kto jest administratorem danych, w jakim celu je przetwarzasz, na jakiej podstawie prawnej, jak długo je przechowujesz, komu je powierzasz i jakie prawa ma osoba, której dane dotyczą.
Trzy rzeczy warto rozstrzygnąć osobno, bo w sklepach z kursami wracają najczęściej.
Zgoda marketingowa jest odrębna od zakupu. Zaznaczone z góry pole albo zgoda wymuszona jako warunek zakupu nie jest zgodą. Wysyłka handlowa wymaga osobnej, dobrowolnej zgody — mechanizm podwójnego potwierdzenia zapisu daje ci na to dowód, co ma znaczenie przy ewentualnej kontroli.
Lista podmiotów przetwarzających musi być kompletna. Operator płatności, dostawca poczty, narzędzia analityczne. Learnly przechowuje dane na serwerach w Unii Europejskiej i udostępnia dokumentację zgodności z ogólnym rozporządzeniem o ochronie danych — to materiał, którego potrzebujesz przy wypełnianiu tej części polityki.
Narzędzia śledzące wymagają zgody przed uruchomieniem. Jeśli używasz narzędzi analitycznych lub pikseli reklamowych, nie mogą działać, zanim odwiedzający wyrazi zgodę.
Praktyczne konsekwencje po stronie wysyłki e-maili opisujemy w tekście o pierwszej kampanii mailowej, a same narzędzia zgody i wypisu należą do modułu automatyzacji e-mail.
W jakiej kolejności to przygotować?
Najpierw ustal fakty, potem generuj dokumenty. Odwrotna kolejność kończy się tekstem, który trzeba przepisać.
- Rozstrzygnij, komu sprzedajesz: konsumentom, firmom, czy jednym i drugim.
- Rozstrzygnij, co dokładnie sprzedajesz i na jak długo dajesz dostęp.
- Ustal swój status podatkowy i dane do faktur.
- Wypisz wszystkie narzędzia zewnętrzne, które dotykają danych kupujących.
- Wygeneruj komplet dokumentów.
- Przeczytaj je w całości i dopisz to, czego generator nie mógł wiedzieć.
- Sprawdź, czy są dostępne przed zakupem, a nie dopiero po nim.
Punkt siódmy odhacz w praktyce: przejdź przez zakup własnego produktu jak zwykły klient i sprawdź, czy widzisz odnośniki do dokumentów, zanim potwierdzisz zamówienie.
Pytania i odpowiedzi
Czy wygenerowany regulamin wystarczy?
Do typowej sprzedaży kursów konsumentom w Polsce jest to sensowny punkt wyjścia, pod warunkiem że przeczytasz go i uzupełnisz o specyfikę swojej oferty. Przy sprzedaży w zawodzie regulowanym, przy danych szczególnej kategorii albo przy nietypowym modelu rozliczeń poproś o sprawdzenie prawnika.
Czy trzeba mieć regulamin, sprzedając tylko firmom?
Prawo konsumenckie w takiej sprzedaży nie ma zastosowania, ale warunki umowy nadal warto zapisać — właśnie po to, żeby w razie sporu było do czego się odwołać. Obowiązki dotyczące ochrony danych osobowych obowiązują niezależnie od tego, komu sprzedajesz.
Czy polityka prywatności i polityka cookie to jeden dokument?
Bywają publikowane razem, ale dotyczą różnych rzeczy: pierwsza opisuje przetwarzanie danych osobowych, druga technologie śledzące na stronie. Rozdzielenie ich jest czytelniejsze dla odwiedzającego i łatwiejsze w aktualizacji, gdy zmieniasz narzędzia analityczne.
Co zrobić, gdy zmieniam zasady dostępu do kursu?
Poinformuj wcześniej osoby, które już kupiły, i zastosuj nowe zasady do przyszłych zamówień. Wsteczna zmiana warunków wobec kogoś, kto zapłacił na innych zasadach, jest podważalna niezależnie od tego, co napiszesz w nowym regulaminie.