Jakie są rodzaje webinarów i który pasuje do twojego celu?
Zanim porównasz narzędzia, ustal format. Trzy poniższe wymagają zupełnie innych funkcji, a większość rozczarowań bierze się z tego, że ktoś wybrał narzędzie do jednego formatu, a prowadzi drugi.
Webinar na żywo. Prowadzisz w ustalonym terminie, odpowiadasz na pytania z czatu, na końcu przedstawiasz ofertę. Największa skuteczność sprzedażowa, bo działa realna interakcja i realny termin. Największy koszt czasu, bo każde powtórzenie to kolejne wystąpienie.
Webinar automatyczny, zwany też evergreen. Nagranie odtwarzane według harmonogramu tak, jakby działo się na żywo. Skaluje się bez twojego udziału, ale wymaga narzędzia z odtwarzaczem symulującym transmisję i uczciwego oznaczenia, że to nagranie. Udawanie transmisji na żywo psuje zaufanie i bywa problematyczne prawnie.
Szkolenie zamknięte. Grupa, która zapłaciła albo została zaproszona. Liczy się kontrola wejścia, materiały, lista obecności i nagranie dla nieobecnych. Sprzedaż odbywa się przed spotkaniem, nie w jego trakcie.
Czwarty przypadek, często mylony z webinarem, to konsultacja jeden na jeden. Tam nie potrzebujesz platformy webinarowej, tylko terminarza z rezerwacją terminów.
Czym platforma do webinarów różni się od narzędzia do spotkań?
Komunikatory do spotkań są darmowe albo tanie i technicznie zupełnie wystarczają do rozmowy. Brakuje im warstwy, która decyduje o wyniku webinaru sprzedażowego.
| Element | Narzędzie do spotkań | Platforma do webinarów |
|---|---|---|
| Zapisy | Wysyłasz link, nie wiesz kto przyjdzie | Formularz zapisu, kontakt trafia na listę |
| Przypomnienia | Ręcznie albo wcale | Automatyczne, dzień przed i godzinę przed |
| Role | Wszyscy w zasadzie równi | Prowadzący i uczestnik, poczekalnia przed wejściem |
| Sprzedaż w trakcie | Link wklejony na czacie | Oferta wyświetlana uczestnikom w oknie spotkania |
| Nagranie | Plik, którym trzeba się zająć | Nagranie od razu w bibliotece materiałów |
| Po spotkaniu | Nic się nie dzieje | Kontakty w bazie, wiadomość do nieobecnych |
Praktyczna różnica sprowadza się do jednego: po spotkaniu w komunikatorze zostaje ci plik wideo, a po webinarze na platformie zostaje lista kontaktów, historia obecności i nagranie gotowe do dalszego użycia.
Na jakie kryteria patrzeć przy wyborze?
Limit uczestników i sposób rozliczania. To pozycja, która najczęściej zaskakuje. Sprawdź, czy cena zależy od liczby miejsc w pokoju, od liczby uczestników w miesiącu, czy od czasu transmisji. Sprawdź też, co się stanie, gdy przyjdzie więcej osób, niż zakładałeś: część narzędzi po prostu nie wpuszcza kolejnych, część nalicza dopłatę. Przy webinarze sprzedażowym zwykle pojawia się od 20 do 50 procent zapisanych, więc limit ustawiaj względem zapisów, nie względem oczekiwanej frekwencji.
Nagrywanie i to, co dzieje się z nagraniem. Samo nagranie to za mało. Ważne jest, gdzie ląduje plik, czy da się go od razu udostępnić nieobecnym i czy można z niego zrobić lekcję albo osobny produkt. Nagranie webinaru jest najtańszym materiałem kursowym, jaki masz, pod warunkiem że nie trzeba go ręcznie przerzucać między systemami.
Sprzedaż w trakcie transmisji. Moment, w którym przedstawiasz ofertę, jest najgorętszy w całym webinarze. Jeśli w tym momencie musisz podyktować adres strony albo wkleić link na czat, tracisz część uwagi. Oferta pokazana bezpośrednio w oknie spotkania działa lepiej, bo skraca drogę do koszyka.
Połączenie z listą mailingową i płatnościami. Webinar bez zapisów jest transmisją, nie kanałem sprzedaży. Kontakt z formularza zapisu ma trafić do tej samej bazy, z której wysyłasz przypomnienia i wiadomości po spotkaniu. Jeśli narzędzie webinarowe trzyma kontakty osobno, dokładasz sobie integrację i punkt, w którym dane się rozjadą.
Wymagania techniczne po stronie uczestnika. Konieczność instalowania aplikacji odcina część odbiorców, zwłaszcza tych, którzy łączą się ze służbowego komputera. Spotkanie działające w przeglądarce ma mniejszy próg wejścia.
Język i wsparcie. Uczestnik, który widzi angielskie komunikaty o problemie z mikrofonem, częściej rezygnuje niż szuka rozwiązania. To samo dotyczy ciebie w momencie awarii na dziesięć minut przed startem.
Jak wygląda to w Learnly?
Learnly Meet prowadzi spotkania i webinary na własnej instalacji oprogramowania Jitsi, więc uczestnik dołącza z przeglądarki. Do dyspozycji są role prowadzącego i uczestnika, poczekalnia, czat, sceny i podpokoje. Oferty sprzedażowe wyświetlają się uczestnikom w trakcie spotkania. Nagranie zapisuje się do biblioteki mediów i daje się zamienić w lekcję albo w produkt, a w trakcie spotkania AI przygotowuje notatki. Więcej o module przeczytasz na stronie webinarów i spotkań online.
Warstwa wokół spotkania korzysta z pozostałych modułów tego samego konta: strona zapisu i formularz powstają w kreatorze lejków, kontakty trafiają do wspólnego CRM, a przypomnienia przed webinarem i wiadomości do nieobecnych wysyła moduł automatyzacji e-mail. Dzięki temu zapisy, przypomnienia i sprzedaż korzystają z jednej bazy kontaktów zamiast z trzech.
Trzeba powiedzieć wprost, czego Learnly Meet nie robi. Nie ma w nim odtwarzacza webinaru automatycznego, który uruchamia nagranie według harmonogramu i udaje transmisję na żywo. Jeśli twój model sprzedaży opiera się na takim formacie, potrzebujesz narzędzia wyspecjalizowanego w webinarach evergreen. Nagranie z Learnly Meet możesz natomiast udostępnić jako lekcję albo produkt, co pokrywa część tej potrzeby, ale bez symulacji transmisji.
Learnly Meet wchodzi w skład pakietów PRO (99 zł miesięcznie) i SKALA (199 zł miesięcznie). W pakiecie SOLO i START tego modułu nie ma. Pełne zestawienie modułów jest w cenniku.
Jak przygotować webinar sprzedażowy krok po kroku?
- Ustal jeden cel. Webinar informacyjny i webinar sprzedażowy mają inną strukturę. Nie próbuj obu naraz.
- Zbuduj stronę zapisu z jednym polem. Adres e-mail wystarczy. Każde dodatkowe pole obniża liczbę zapisów.
- Zaplanuj przypomnienia. Potwierdzenie zaraz po zapisie, przypomnienie dzień wcześniej, przypomnienie na godzinę przed startem.
- Przygotuj ofertę przed nagraniem, nie po. Cała treść ma prowadzić do konkretnej propozycji, a nie kończyć się przypadkową zachętą.
- Ustal termin ważności oferty. Bez terminu decyzja jest odkładana, a odłożona decyzja rzadko wraca.
- Zaplanuj, co dzieje się po. Nagranie dla nieobecnych, przypomnienie o ofercie, zamknięcie sprzedaży. Ten etap odpowiada za znaczącą część wyniku i najczęściej się o nim zapomina.
Jeśli sprzedajesz na webinarze dostęp do kursu, kolejnym krokiem jest strona sprzedażowa. Opisuje ją tekst o tym, jak zbudować landing page do sprzedaży kursu, a szerszy obraz całej ścieżki znajdziesz w poradniku o sprzedaży kursów online.
Pytania i odpowiedzi
Czy do webinaru wystarczy zwykły komunikator?
Do samego wystąpienia tak. Brakować będzie zapisów, przypomnień, poczekalni, oferty wyświetlanej w trakcie i nagrania trafiającego od razu tam, gdzie trzymasz materiały. Przy jednym webinarze rocznie to nie ma znaczenia, przy jednym w miesiącu ma bardzo duże.
Ilu uczestników przychodzi na webinar?
To zależy od źródła zapisów i od przypomnień, więc żadna liczba nie jest uniwersalna. Planuj z zapasem po stronie limitu uczestników i mierz własne wyniki, zamiast opierać się na cudzych średnich.
Czy nagranie webinaru można sprzedawać?
Tak i to jeden z tańszych sposobów na kolejny produkt. W Learnly nagranie ze spotkania trafia do biblioteki mediów i można je zamienić w lekcję kursu albo w osobny produkt w sklepie.
Czym różni się webinar od szkolenia stacjonarnego w kwestii sprzedaży?
Główna różnica leży w obsłudze miejsc i wejścia. Szkolenie stacjonarne wymaga biletów, limitu miejsc, listy rezerwowej i odprawy uczestników na miejscu, co obsługuje osobny moduł wydarzeń i biletów. Webinar wymaga zapisów i linku do spotkania.