Jak to działa w praktyce
E-learning to nauka przez internet. Kursant loguje się na platformę, otwiera lekcję, ogląda nagranie albo czyta tekst, rozwiązuje quiz i wraca następnego dnia w miejscu, w którym skończył. Nie ma sali, nie ma stałej godziny zajęć. Platforma pamięta, co zostało przerobione, i pokazuje wynik testów.
Przykład. Księgowa przygotowuje kurs o rozliczaniu najmu prywatnego. Program ma sześć modułów: od podstaw, przez przykłady z liczbami, po wypełnianie deklaracji. Każdy moduł to dwa lub trzy krótkie nagrania, plik z arkuszem do pobrania i quiz na pięć pytań. Kursant kupuje dostęp, przerabia materiał w swoim tempie i na końcu dostaje certyfikat.
Na e-learning składają się zwykle cztery warstwy:
- Treść — lekcje wideo, tekstowe i pliki do pobrania.
- Sprawdzanie — quizy i egzaminy, które pokazują, czy materiał został zrozumiany.
- Postęp — zapis, które lekcje kursant ukończył i gdzie się zatrzymał.
- Dostęp — logowanie, płatność i zasady, kto i jak długo widzi materiał.
E-learning występuje w dwóch odmianach. W trybie asynchronicznym każdy uczy się sam, w dowolnym momencie. W trybie synchronicznym grupa spotyka się na żywo, na przykład na webinarze. Większość kursów sprzedawanych przez ekspertów łączy oba tryby: nagrania plus kilka spotkań na żywo.
Najczęstsze nieporozumienie
Że e-learning to nagrany wykład wrzucony do internetu. Nagranie dwugodzinnego szkolenia stacjonarnego to materiał, nie kurs. Kurs online ma strukturę: krótkie lekcje z jednym celem, zadania między nimi, sprawdzenie wiedzy. Bez tego kursant włącza nagranie, przewija i znika. Jak zaplanować taką strukturę, opisuje poradnik jak stworzyć kurs online.
Drugie nieporozumienie: że platforma sama sprawi, że ludzie skończą kurs. Platforma daje narzędzia — harmonogram, przypomnienia, śledzenie postępu. O tym, czy ktoś dojdzie do końca, decyduje głównie materiał i to, czy zadania są wykonalne w realnym czasie kursanta.
Trzecie: że e-learning wypiera naukę na żywo. W wielu tematach najlepiej działa połączenie obu form, opisane w haśle blended learning.
Jak to zrobić w Learnly
Moduł Kursy (LMS) jest w każdym pakiecie, także w bezpłatnym SOLO, bez limitu kursów i kursantów. Obejmuje lekcje wideo, tekstowe i plikowe, moduły, materiały do pobrania, quizy oraz śledzenie postępu kursanta. Szczegóły opisuje strona kursy online.
Od pakietu START dochodzą certyfikaty ukończenia z weryfikacją po numerze seryjnym oraz dawkowanie treści, czyli drip content. Od pakietu PRO — egzaminy z limitem czasu i progiem zdawalności, grywalizacja i spotkania na żywo w module Learnly Meet.
Od pakietu START kurs działa na twojej domenie, z twoim logo, a kursant nie widzi marki Learnly. Czym jest samo oprogramowanie do kursów, wyjaśnia hasło LMS, a zakres pakietów porównuje cennik.
Pytania i odpowiedzi
Czym e-learning różni się od kursu online?
W codziennym użyciu to prawie synonimy. E-learning to szersze pojęcie: obejmuje każdą naukę przez internet, także szkolenia wewnętrzne w firmach. Kurs online to konkretny produkt z programem, ceną i dostępem.
Czy e-learning wymaga nagrywania wideo?
Nie. Kurs może składać się z lekcji tekstowych, plików i ćwiczeń. Wideo pomaga przy tematach, w których trzeba coś pokazać, ale nie jest warunkiem.
Czy kursant potrzebuje aplikacji na telefon?
W Learnly nie. Kursy działają w przeglądarce, także na telefonie. Osobnej aplikacji mobilnej pod twoją marką Learnly nie oferuje.
Czy e-learning nadaje się do nauczania w szkole?
Do nauki formalnej z dziennikiem, ocenami i planem zajęć lepiej sprawdzają się systemy szkolne, na przykład Moodle. Learnly jest narzędziem do sprzedaży wiedzy, nie systemem oceniania uczniów.