Jak to działa w praktyce
Kursantka klika lekcję. Przeglądarka nie pobiera całego pliku naraz — prosi o kolejne kawałki nagrania i odtwarza je w miarę pobierania. Gdy łącze słabnie, przełącza się na niższą jakość, żeby obraz nie stanął.
Żeby to działało, po drugiej stronie musi być coś, co potrafi wydawać pliki kawałkami, ma przygotowanych kilka wersji jakościowych i wytrzymuje wielu odbiorców naraz. To jest zadanie hostingu wideo.
Zwykły hosting strony też odda plik, ale zwykle robi to jednym strumieniem przez PHP, bez wersji jakościowych i bez optymalizacji pod równoczesnych odbiorców. Przy jednej osobie różnicy nie widać. Przy dwudziestu widać ją natychmiast.
Czym różni się od zwykłego hostingu
Zwykły hosting jest liczony miejscem i optymalizowany pod małe pliki wysyłane raz. Hosting wideo jest liczony przede wszystkim transferem i optymalizowany pod duże pliki wysyłane wielokrotnie.
To rozróżnienie ma praktyczną konsekwencję przy planowaniu kosztów: pięć gigabajtów nagrań to niewiele miejsca, ale obejrzane przez dwustu kursantów daje około tysiąca gigabajtów przesłanych danych. Rachunek potrafi być nieproporcjonalny do wielkości samych plików, jeśli usługa liczy transfer osobno.
Najczęstsze nieporozumienie
Że wystarczy kupić więcej miejsca. Miejsce jest najtańszą i najrzadziej problematyczną częścią równania — godzina nagrania w rozdzielczości 1080p to około 1 do 2 GB, więc typowy kurs mieści się w kilku gigabajtach.
Problemem jest równoczesność. Objaw wygląda tak: kurs działa bez zarzutu, gdy testujesz go sam, i zacina się w dniu startu, gdy sto osób wchodzi w pierwszą lekcję w tej samej godzinie. Diagnoza bywa myląca, bo strony tekstowe działają wtedy normalnie.
Drugie nieporozumienie dotyczy zabezpieczeń: nie da się zrobić nagrania, którego nie da się zarejestrować z ekranu. Realny cel to podniesienie progu trudności i możliwość namierzenia wycieku, na przykład znakiem wodnym z adresem kursanta.
Jak to zrobić w Learnly
Miejsce na wideo jest częścią abonamentu — od 10 GB w bezpłatnym pakiecie SOLO do 200 GB w pakiecie SKALA — więc nie ma osobnej usługi ani osobnej faktury.
Pliki serwuje warstwa brzegowa, a nie aplikacja, dlatego równoczesne odtwarzanie przez wielu kursantów nie obciąża panelu. Wgrywanie dużych plików idzie kawałkami, więc zerwane połączenie nie zaczyna wysyłki od nowa. Nagrania widzą wyłącznie osoby z dostępem do kursu.
Jak dobrać rozwiązanie do własnego przypadku, opisuje szerzej hosting wideo do kursów online. Limity pakietów: cennik.
Pytania i odpowiedzi
Czy mogę trzymać nagrania na YouTube?
Do lekcji otwierającej i materiałów marketingowych tak. Do kursu płatnego nie polecamy: film niepubliczny jest dostępny dla każdego, kto zdobędzie odnośnik, więc dostęp kończy się w chwili, gdy jeden kursant przekaże adres dalej.
Ile transferu zużyje mój kurs?
Pomnóż wielkość nagrań przez liczbę osób, które je obejrzą, i dodaj zapas na powtórne odtworzenia. Kurs o wielkości 5 GB obejrzany przez sto osób to około 500 GB, przy czym część kursantów obejrzy wybrane lekcje kilka razy.
Czy da się przenieść nagrania z innej usługi?
Tak. Przy migracji, którą od pakietu START robimy za darmo, przenosimy materiały razem z kursami i dostępami kursantów — kolejność kroków opisuje migracja kursów z WordPressa.